|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Star Alliance wraca do Ameryki Łacińskiej
Sojusz linii lotniczych Star Alliance, do którego należy także polski LOT, nie mógł w ostatnim czasie nazywać siebie sojuszem globalnym. I to mimo, że jest największym sojuszem na świecie. Od czasu upadku brazylijskiego Variga, i w przeciwieństwie do swych konkurentów, Star Alliance był nieobecny w Ameryce Łacińskiej. Oczywiście, latali tam jego amerykańscy i europejscy członkowie, ale ilość latynoamerykańskich portów docelowych była nieporównywalnie mniejsza od tej jaką oferują przewoźnicy ze SkyTeam i oneworld. Sytuacja ta jednak wkrótce się zmieni. I to zmieni się diametralnie. W tej chwili bowiem nie tylko swe członkowstwo w Star Alliance negocjują dwaj latynoamerykańscy przewoźnicy, ale też kolejni dwaj są w kolejce do rozpoczęcia negocjacji. Najbliżej członkowstwa jest brazylijski TAM, w tej chwili największy przewoźnik w tym kraju, posiadający flotę 127. samolotów (i zamówienia na 90 kolejnych) i latający do blisko 60. miast w Ameryce Łacińskiej, Ameryce Północnej i Europie. Ma on, wraz ze swoją paragwajską filią TAM Airlines, wejść do Star Alliance już w przyszłym roku. Formalne negocjacje o członkowstwie prowadzą też argentyńskie Aerolineas Argentinas. Przewoźnik ten został oficjalnie zaproszony do przyłączenia się do sojuszu w październiku ubiegłego roku i teoretycznie miał stać się członkiem na początku 2010 roku. Piszę „teoretycznie” ponieważ Aerolineas Argentinas burzliwie przechodzą obecnie proces renacjonalizacji w którym rząd w Buenos Aires i dotychczasowy właściciel nie mogą się porozumieć co do ceny, więc negocjacje ze Star Alliance na pewno nie są obecnie priorytetem. Cokolwiek by się nie stało z argentyńskim przewoźnikiem, do Star Alliance pukają kolejni latynoscy kandydaci. Na niedawnej konferencji ALTA, Latynoamerykańskiego Stowarzyszenia Transportu Lotniczego, o złożeniu aplikacji członkowskiej poinformowali szefowie Copa Airlines, oraz TACA. Panamskie Copa Airlines, który są historycznie i operacyjnie powiązane z amerykańskim Continental Airlines, należą obecnie – tak jak ich północnoamerykański partner - do sojuszu SkyTeam. Jednak gdy na początku tego roku, także należące do SkyTeam Delta i Northwest postanowiły się połączyć, Continental zaczął szukać u siebie w kraju partnera. Wprawdzie negocjacie o fuzji z United Airlines nie zakończyły się porozumieniem, ale obaj przewoźnicy postanowili ze sobą znacznie ściślej współpracować. A że należą do różnych aliansów, ktoś musiał zrezygnować z dotychczasowego sojuszu. Krok ten uczynił Continental – w czerwcu tego roku poinformował, że opuści SkyTeam i przystąpi do StarAllinace. Ta zamiana członkowstwa zkonkretyzuje się w przyszłym roku. To, że tak samo uczyni panamski partner Continental, było więc jak najbardziej spodziewaną decyzją. Copa posiada obecnie flotę 42. samolotów i wykonuje regularne loty między 43. lotniskami w obu Amerykach i na Karaibach. Niespodzianką jest natomiast anons chęci przystąpienia do Star Alliance przez Grupo TACA, które samo w sobie jest już kapitałowym sojuszem kilku latynoskich przewoźników. Jest to firma z Salwadoru w której skład wchodzą gwatemalska Aviateca, Lacsa z Kostaryki, NICA z Nikaragui, TACA International z Salwadoru, TACA de Honduras, i TACA Peru. Grupa posiada huby w San Salvador, Limie i San José. Jej flota liczy obecnie 41 maszyn, którymi lata na ponad 50 lotnisk, głównie w Ameryce Środkowej, ale także w Ameryce Południowej, Stanach Zjednoczonych i Karaibach. Wszystko to oznacza, że znaczenie poszczególnych sojuszy w Ameryce Łacińskiej ulegnie zdecydowanym zmianom. Mówiąc w skrócie zyska Star Alliance, straci SkyTeam, a oneworld pozostanie tradycyjnie silnym w tym regionie graczem. Ten ostatni sojusz posiada bowiem potężnego latynoamerykańskiego członka – chilijską grupę LAN (89 samolotów, 86 obsługiwanych lotnisk), w skład której poza flagowym przewoźnikiem Chile, wchodzą także LAN Argentina, LAN Peru i LAN Ecuador. W przyszłym roku do oneworld przystąpić ma także meksykański przewoźnik Mexicana de Aviacion, który w 2004 wystąpił z Star Alliance. Wyraźnie osłabnie natomiast latynoamerykańska pozycja SkyTeam. Głównie ze względu na zapowiedziane wycofanie się Copa Airlines. Jedynym latynoamerykańskim członkiem tego sojuszu pozostanie wówczas meksykańskie Aeroméxico, kompania duża i dynamiczna, mająca gęstą siatkę połączeń w własnym kraju, oraz dobre połączenia ze Stanami Zjednoczonymi, Europą, a nawet Azją, ale bardzo słabe połączenia z południem Ameryk. W tej sytuacji nic więc dziwnego, że SkyTeam aktywnie szuka nowych członków w tym regionie. Jednym z potencjalnych kandydatów jest brazylijski Gol, z którym ponoć toczone są już nieformalne rozmowy. Gol nie posiada wprawdzie wielu połączeń międzynarodowych, ale przynajmniej bardzo gęstą sieć we własnym, największym w Ameryce Południowej kraju. Do Gola należy także do tzw. nowy Varig, czyli to co pozostało po ongiś największej firmie lotniczej na kontynencie. Pozostało jednak bardzo niewiele – 22 samoloty latające między 18. lotniskami. Dla porównania - Gol posiada flotę 82. samolotów, którymi lata między 58. portami lotniczymi. tags: lotnictwo, sojusze lotnicze, przewoźnicy lotniczy, Star Alliance, TAM, Aerolineas Argentinas, TACA, Copa Airlines, Continental Airlines, Oneworld, LAN, Mexicana, SkyTeam, Aeroméxico, Gol, Varig wtorek, 09 grudnia 2008, zwirekiwigura
TrackBack
Zdjęcia, loty, komputery...
z Podróż na Południe
Czas na wieści z blogosfery , czyli tradycyjny, okresowy przegląd ciekawych rzeczy znalezionych u znajomych i nieznajomych. Zaczynam od rzeczy związanych z tematyką tego bloga, czyli z Ameryką Łacińską. Blog Aeroplan przynosi dobre wiadomości dla ... » Wysłany 2008/12/09 22:28:08
|