|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Katastrofa Turkish w Amstedamie
Należący do Turkish Airlines boeing 737-800 rozbił się dzisiaj podczas podchodzenia do lądowania na lotnisku Schiphol w Amsterdamie. Na pokładzie samolotu znajdowało się 128. pasażerów i siedmiu członków załogi. Według wstępnych ustaleń w katastrofie zginęło 9 osób (w tym obaj piloci), a około 80 zostało rannych. Pozostali wyszli bez poważniejszych obrażeń. Maszyna wykonywała rejsowy lot TK1951 ze Stambułu do Amsterdamu. Samolot opuścił turecką metropolię o godzinie 8:07 czasu lokalnego i był spodziewany na Schiphol o 10:31. Do katastrofy doszło dwie minuty wcześniej. Samolot rozbił się na polu, kilkadziesiąt metrów przed ogrodzeniem lotniska. W wyniku uderzenia jego kadłub pękł na trzy części. Według świadków samolot tuż przed wypadkiem leciał zdecydowanie zbyt nisko. Niektórzy twierdzą, że piloci próbowali poderwać maszynę, ale ta nie miała wystarczającej mocy. Jednak wiadomo już, że piloci nie zgłaszali kontrolerom lotów żadnych problemów.
W chwili obecnej spekulowanie na temat powodów katastrofy pozbawione jest oczywiście najmniejszego sensu. Z równym prawdopodobieństwem mogłby to być techniczny problem samolotu, błąd pilotów, zdarzenie z ptakami, a nawet brak paliwa. Póki co wyklucza się jedynie atak terrorystyczny. Prace na miejscu wypadku rozpoczeli już holenderscy śledczy. W najbliższych godzinych dołączą do nich eksperci z Turcji, oraz Amerykanie z NTSB, FAA, oraz przedstawiciele Boeinga i producenta silników, amerykańsko-francuskiego CFM International. Rozbity boeing 737-800 to nowoczesny samolot, który wszedł do produkcji zaledwie w 1998 roku, a do tej pory wybudowano 1525 jego egzemplarzy. Dzisiejsza katastrofa jest trzecią w której ten model boeinga wziął udział. Poprzednie, to powietrzna kolizja w Brazylii w 2006 roku, oraz – rok później - rozbicie się samolotu w barwach Kenya Airways, zaraz po starcie z lotniska w kameruńskiej Duali. Rozbity dzisiaj samolot Turkish Airlines miał 7 lat. Turkish Airlines, które w latach 70-tych ubiegłego wieku uchodziły za jedną z najniebezpieczniejszych kompanii, przeszły w ostatniej dekadzie gruntowną modernizację. W tej chwili jest to prężnie rozwijająca się, nowoczesna kompania, posiadająca flotę ponad 120. samolotów o średnim wieku niespełna 7 lat. Samoloty tego przewoźnika latają obecnie do 148. lotnisk na świecie. Turkish Airlines od ubiegłego roku należy do globalnego sojuszu Star Alliance. Tego samego, którego członkiem jest chociażby polski LOT. Oznacza to, że przewoźnik ten musi spełniać szereg wyższych niż minimalne standardów bezpieczeństwa, wyszkolenia i serwisu technicznego. Kompanią która monitorwała wejście Turkish do Star Alliance, upewniając się że przewoźnik ten spełnia wszystkie wymagania, była niemiecka Lufthansa. tags: lotnictwo, przewoźnicy lotniczy, kompanie lotnicze, Turkish Airlines, THY, Star Alliance, katastrofa, TK1951, Schiphol, B737-800 środa, 25 lutego 2009, zwirekiwigura
TrackBack
Komentarze
montsurrolle
2009/02/25 20:20:07
Dlaczego w sledztwie uczestnicza tez Amerykanie? Zawsze tak sie dzieje? Pytam bez zlosliwosci, z czystej ciekawosci.
2009/02/25 21:35:15
@montsurrolle: Nie, nie zawsze. Ale czesto gdy rozbija sie boeing lokalne ekipy sledcze prosza o pomoc Amerykanow. Analogicznie - gdy rozbija sie airbus w sledztwie czesto uczestnicza Francuzi. Kwestia sprzetu, doswiadczenia, kwalfikacji, etc.
|