Google
Blog > Komentarze do wpisu

Turkish ma apetyt na Afrykę

Turkish Airlines rośnie w oczach. W Europie nie ma chyba innej, równie szybko rozwijającej się linii lotniczej. Jej szef ujawnił właśnie, że turecki przewoźnik szykuje się do szybkiego i znacznego zwiększenia swej obecności w Afryce.

Turkish Airlines, czyli w oryginale Türk Hava Yollari (THY), już w chwili obecniej lata do 20 miast w Afryce. Ale wg. szefa firmy, Temela Kotila, to zdecydowanie za mało. Dlatego - jak wyjaśnił - jego firma chce w najbliższych miesiącach przeprowadzić prawdziwą afrykańską ofensywę. Plan jest niezwykle ambitny: jeszcze przed końcem tego roku ma zostać dodanych do siatki połączeń przewodnika aż 10 nowych miast na tym kontynencie. A w 2013 dołączy do niej kolejnych 10. Oznacza to, że liczba afrykańskich miast, do których latają samoloty Turkish Airlines zostanie do końca przyszłego roku, ni mniej ni więcej, podwojona. Szef firmy zdradził, że większość tych nowych połączeń będzie obsługiwana boeingami 737-800 i 737-900ER.

Temel Kotil, CEO Turkish Airlines (fot: THY)

Temel Kotil sprecyzował jednak, że ta afrykańska ofensywa to tylko część planowanego rozwoju THY. Dodał, że w jego firmie trwają też przygotowania do dalszej ekspansji w stronę Karaibów i Ameryki Łacińskiej. Aktualnie Turkish Airlines lata jedynie do São Paulo w Brazylii, niemniej już kilka miesięcy temu pojawiły się głosy, że trasa ta zostanie przedłużona do Buenos Aires.

Wszystkie plany będą wymagały kolejnego powiększenia floty THY, które obecnie posiadają już ponad 180 samolotów.  "Nowych zamówień na samoloty można się spodziewać jeszcze w tym roku" - przyznał Temel Kotil.

Zdaniem wielu ekspertów nie jest wykluczone, że Turkish Airlines dołączy już wkrótce do wąskiego grona operatorów największych istniejących na rynku maszyn pasażerskich, czyli boeinga B747-8 i airbusa A380. Coraz większym bowiem problemem w rozwoju firmy jest coraz bardziej ciasny hub w Stambule.

Turkish Airlines, tak jak LOT, do sojuszu lotniczego Star Alliance. Turecki przewoźnik do niedawna był zresztą zainteresowany udziałem w prywatyzacji naszych linii lotniczych. Wycofał się jednak z negocjacji, tłumacząc to potencjalnym konfliktem z aktualnymi regulacjami prawnymi UE.

niedziela, 17 czerwca 2012, zwirekiwigura

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: