Google
Blog > Komentarze do wpisu

Przyczyny katastrofy AF447

Francuskie Biuro Śledztw i Analiz opublikowało w końcu końcowy raport ze śledztwa ws. pamiętnej katastrofy lotu AF447, w czasie którego lecący z Rio de Janeiro do Paryża airbus A330-200 wpadł do Atlantyku.

Swój finalny raport Biuro Śledztw i Analiz, francuski odpowiednik naszej Komisji ds. Badania Wypadków Lotniczych, przedstawiło w Rio de Janeiro. Z Brazylii bowiem pochodziła większość ofiar feralnego lotu.

Rewelacji nie było. Raport nie zawiera niczego co nie zostałoby ujawnione i powiedziane jeszcze w trakcie trwania śledztwa. To chłodna analiza łańcucha wydarzeń, który doprowadził do tragedii. Bo, tak jak w większości lotniczych wypadków, o tragicznym finale AF447 nie przesądziło pojedyńcze wydarzenie, lecz cała seria błędów i awarii. Śledczy wielokrotnie w swym raporcie podkreślają, że ta śmierć 228 osób to konsekwencja technicznych usterek połączonych z błędami w pilotażu.

Z 41 zaleceń zawartych w raporcie, aż osiem dotyczy proponowanych zmian w systemie szkolenia pilotów przez Air France. Śledczy piszą m.in. że "szkolenie praktyczne powinno zostać uzupełnione o solidny fundament wiedzy teoretycznej, w tym m.in. z mechaniki lotu."

Mówiąc konkretnie, tak jak to już od dawna było wiadomo, usterką techniczną będącą początkiem tragicznego splotu wydarzeń, był zamarznięcie czujników prędkości, tzw, rurek Pitota. "Było to zjawiskiem znanym, lecz źle kontrolowanym przez lotnicze środowisko" - piszą śledczy. Ich zdaniem złe wyszkolenie załogi sprawiło, że zupełnie nie potrafiła sobie poradzić z konsekwencjami tego na pozór niegroźniego wydarzenia. Piloci "najwyraźniej niezrozumieli" tego co działo się z samolotem i ich działania "były coraz bardziej chaotyczne", aż w końcu dorowadziły do "całkowitej utraty kontroli kognitywnej nad samolotem".

Autorzy raportu zalecają też m.in. polepszenie systemów automatycznych ostrzeżeń wysyłanych pilotom przez komputer pokładowy, w taki sposób aby nie pozostawiać wątpliwości czego one dotyczą. Piloci AF447 nie zwracali bowiem uwagi na alarm dźwiękowy ostrzegający ich o przeciągnięciu maszyny, myśląc że komputer ostrzega ich przed czymś innym i znacznie mniej groźnym.

Większość zaleceń technicznych zawartych w raporcie już została wprowadzona w życie.

Wszystkim zainteresowanym polecam, opublikowaną w grudniu minionego roku przez amerykański magazyn Popular Mechanics, angielskojęzyczną analizę stenogramu rozmów pilotów lotu AF447.

sobota, 07 lipca 2012, zwirekiwigura

Polecane wpisy

  • Latanie rekordowo bezpieczne

    Latanie jest bezpieczne - o tym wie chyba każdy. Lotnicze podróże są najpewniejszym sposobem przemieszczania się. I, co więcej, z roku na rok jest coraz lepiej.

  • Kolejny airbus wpadł do morza!

    Już sobie wyobrażam te dramatyczne komentarze „ekspertów” na internetowych forach: „ponownie wypadek airbusa”, „już nigdy nie wsią

  • 10 największych katastrof lotniczych

    Mam wrażenie, że po wypadku lecącego z Rio de Janeiro do Paryża, należącego do Air France airbusa A330, dziennikarze całego świata prześcigają się w raportowani

  • Air France – zmiany, zmiany, zmiany

    Odkąd huczeć zaczęło o kryzysie (trwa nieprzerwanie od wielu lat), każda branża skupiona jest wokół szukania oszczędności. Lotnicza również. Wielu niestety już

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: