Google
Kategorie: Wszystkie | konstruktorzy | lotniska | promocje | przewoźnicy | wypadki
RSS
czwartek, 19 września 2013

Niemiecka Lufthansa poinformowała dzisiaj, że wyda aż 19 miliardów dolarów na nowe samoloty. Zamówienia zostaną złożone u Airbusa i Boeinga.

 

To już drugie duże zamówienie Lufthansy w tym roku. W marcu przewoźnik podpisał już kontrakt na zakup 100. airbusów średniego zasięgu. Teraz przyszła kolej na samoloty szerokokadłubowe - wg. opublikowanego dzisiaj komunikatu Deutsche Lufthansa kupi aż 59 takich maszyn: 25 airbusów A350-900 i 34 boeingi B777-9X. Katalogowa wartość tego zamówienia to blisko 19 miliardów dolarów. "To największe jednorazowe zamówienie złożone przez prywatną firmę w historii niemieckiej gospodarki" - stwierdził szef Lufthansy, Christoph Franz.

Co ciekawe, złożone zamówienie jest częścią trwającego obecnie restrukturyzacyjnego programu SCORE, który ma pomóc Lufthansie w pozostaniu dochodową firmą. W jego ramach niemiecki przewoźnik m.in. likwiduje obecnie 3500 miejsc pracy.

Nowe samoloty, wg. dyrekcji firmy, mają właśnie pomóc w oszczędnościach. "Zamówione dzisiaj airbusy i boeingi zmniejszą zużycie paliwa o 25 proc., a ogólne koszty operacyjne o 20 proc., w porównaniu z samolotami, którymi latamy obecnie." - wyjaśnił Franz. "Ta inwestycja pomoże nam zachować 13000 miejsc pracy w samej Lufthansie i wiele więcej wśród naszych partnerów i dostawców." - dodał.

Szefowie Lufthansy ujawnili, że pod uwagę brane były także dwa inne modele samolotów od Airbusa i Boeinga. Alternatywą wobec B777-9X był A350-1000, a kontrkandydatem dla A350-900 był B787-10. W efekcie B787-10 został odrzucony z powodu mniejszego zasięgu, a B777-9X wygrał większą pojemnością - A350-1000 ma zabierać 350 pasażerów, podczas gdy B777-9X ze swymi 406 fotelami w standardowej konfiguracji będzie największym dwusilnikowym samolotem pasażerskim w historii.

Poza skonkretyzowanym zamówieniem owych 59 samolotów, kontrakty zawierają też opcję na 60 kolejnych (po 30 u każdego producenta).

Wynika to z tego, że Lufthansa przewiduje 3 proc. roczny wzrost liczby swoich pasażerów, choć nie wyklucza, że może on sięgnąć nawet 5 proc. Gdyby z kolei te założenia okazały się zbyt optymistyczne i wzrost nie sięgnął tych 3 proc. Lufthansa zamierza po prostu przyspieszyć wycofywanie straszych maszyn.

Zamówione dzisiaj samoloty trafić mają do Lufthansy do 2025 r.

W sumie, Lufthansa czeka obecnie na realizację umów na dostawy 295 nowych maszyn o łącznej wartości 36 miliardów euro.

Dzisiejszy kontrakt był być może ostatnią tego typu znaczącą umową podpisywaną w imieniu Lufthansy przez 53-letniego Christopha Franza. W tym tygodniu poinformowano, że będzie on szefował niemieckiemu przewoźnikowi tylko do maja przyszłego roku, kiedy to obejmie kierownictwo rady nadzorczej szwajcarskiego koncernu farmaceutycznego Roche.